Depresja poudarowa i pomoc psychologa
Ulecz duszę

Depresja poudarowa i pomoc psychologa

Konsultacja z psychologiem po udarze? Brzmi jak kolejny wydatek, kolejna wizyta, kolejny problem do ogarnięcia. A przecież już masz neurologa, fizjoterapeutę, logopedę… Po co jeszcze psycholog?

To nie jest tak, że głowa sama się wyleczy

Rehabilitacja po udarze to nie tylko odbudowywanie ruchów czy mowy. To także walka z myślami typu: Po co w ogóle próbować, skoro i tak już nigdy nie będę taki, jak wcześniej.

Widzisz, psycholog specjalizujący się w neurorehabilitacji to nie jest ktoś, kto tylko słucha i poklepuje po ramieniu. To osoba, która wie, jak przekuć frustrację w działanie. Która pomoże znaleźć nowe sposoby na robienie tego, co kochasz.

Bo prawda jest taka: mózg potrzebuje ćwiczeń. Potrzebuje właściwej motywacji, pozytywnych emocji i poczucia, że warto się starać. A to wszystko to specjalność psychologa.

Depresja poudarowa to nie fanaberia

Słyszałeś może: „przestań się użalać nad sobą”. Albo: „inni mają gorzej, a jakoś żyją”. Te rady to jak plaster na złamaną nogę – nic nie dają, a czasem szkodzą.

Depresja po udarze to medyczny fakt, nie kaprys. I nie, to nie jest tak, że „trzeba się wziąć w garść”. To choroba, która potrzebuje leczenia.

Jak ją rozpoznać? Twój bliski przestał odbierać telefony od znajomych. Nie chce wychodzić z domu. Śpi po 12 godzin dziennie albo przeciwnie – budzi się o 4 rano i już nie może zasnąć. Rzeczy, które kiedyś sprawiały mu radość, teraz go nie obchodzą.

Czasem depresja poudarowa nosi maskę. Pacjent wydaje się spokojny, grzeczny, nie sprawia problemów. Ale to pozorna zgoda. W środku czuje się bezradny i beznadziejny. Konsultacja z psychologiem może odkryć to, co ukryte pod spokojem.

Przeczytaj  Jak pogoda wpływa na nasze samopoczucie i kondycję

Lęk to druga strona tego medalu. Strach przed kolejnym udarem, przed zostaniem samemu, przed tym, że będzie obciążeniem dla rodziny. Ten lęk paraliżuje. Sprawia, że człowiek rezygnuje z wyjść, spotkań, planów. Żyje w ciągłym napięciu.

Psycholog ma narzędzia, żeby z tym walczyć. Techniki oddechowe, relaksacyjne, poznawczo-behawioralne. To nie są „gadki-szmatki”. To sprawdzone metody, które pomagają odzyskać kontrolę nad własnymi emocjami.

Rodzina też potrzebuje pomocy (i to wcześniej, niż myślisz)

A co z Tobą? Ile razy w ostatnim tygodniu pomyślałeś o sobie? Kiedy ostatnio poszedłeś do kina, spotkałeś się z przyjaciółmi, zrobiłeś coś tylko dla siebie? Statystyki są brutalne: 4 na 10 opiekunów osób po udarze ma objawy depresji lub lęku. To nie jest przypadek. To konsekwencja całkowitego poświęcenia się dla chorego przy jednoczesnym zaniedbaniu siebie.

„Ale jak mogę myśleć o sobie, skoro mama/tata/żona potrzebuje pomocy?” – pytasz. A ja Cię pytam: na jak długo Cię starczy, jeśli będziesz się spalał?

Czasem rodzice chronią dzieci przed prawdą o chorobie dziadków. Myślą, że tak będzie lepiej. Ale dzieci wyczuwają napięcie, niepokój, zmiany w domu. Nie rozumieją, co się dzieje, więc wymyślają własne, często gorsze od prawdy, wersje wydarzeń. Psycholog rodzinny wie, jak rozmawiać z dzieckiem o udarze w sposób odpowiedni do jego wieku. Wie, jak odpowiedzieć na trudne pytania i jak pomóc dziecku odnaleźć się w nowej sytuacji.

Mózg lubi być w dobrym nastroju

Oto coś, czego prawdopodobnie nie słyszałeś od neurologa: pozytywne emocje dosłownie pomagają mózgowi się regenerować. To nie jest filozofia New Age, to neurobiologia.

Kiedy czujemy się dobrze, mózg produkuje substancje (jak BDNF), które pomagają tworzyć nowe połączenia między neuronami. Z kolei chroniczny stres i depresja ten proces blokują.

Dlatego praca nad psychiką to nie dodatek do rehabilitacji. To jej fundament.

Przeczytaj  Glamping - luksus na łonie natury

Po udarze mogą też wystąpić zmiany osobowości. Spokojny wcześniej człowiek staje się wybuchowy. Albo przeciwnie – energiczny zamienia się w apatycznego. Najbliżsi nie wiedzą, jak się zachować. Czują się bezradni.

Psycholog wytłumaczy, skąd biorą się te zmiany. Nauczy, jak reagować na trudne zachowania, jak nie brać wszystkiego do siebie. Czasem wystarczy zrozumieć, że to nie jest „złośliwość” czy „kaprys”, tylko skutek uszkodzenia mózgu.

Nie ma co czekać na cud

Może myślisz: „najpierw postawmy go na nogi, potem zajmiemy się głową”. To błąd. Psychika i ciało to jeden team. Nie da się skutecznie rehabilitować ciała, ignorując potrzeby duszy.

Pierwsza konsultacja z psychologiem to nie zobowiązanie na lata. To rozmowa, w której dowiesz się, czy i jakiej pomocy potrzebujesz. Czasem wystarczy kilka spotkań, żeby uporządkować emocje i nauczyć się nowych strategii. Czasem potrzeba dłuższego wsparcia.

Szukaj psychologa z doświadczeniem w rehabilitacji neurologicznej. Nie każdy psycholog zna specyfikę pracy z osobami po udarze. Poproś neurologa o rekomendację albo sprawdź w centrum rehabilitacji – oni na pewno znają sprawdzonych specjalistów.

I pamiętaj – pójście do psychologa to nie oznaka słabości. To oznaka mądrości. Bo najważniejsze to nie to, co Cię spotka, ale jak sobie z tym poradzisz.

Lubię być zdrowy, lubię czuć się dobrze. Piszę więc o tym, co lubię. Dzielę się z Tobą tym, co wiem, o czym przeczytałem. Jeśli masz problemy ze zdrowiem, korzystaj ze specjalistycznej pomocy. Żadna informacja w internecie nie zastąpi diagnozy specjalisty. Nie lecz się sam - korzystaj z pomocy lekarzy!